Z cyklu myśl logicznie : Prasa, wolność słowa !

Z cyklu myśl logicznie : Prasa, wolność słowa !
Kłamstwo : prasa rzetelnie przedstawia obraz rzeczywistości kreując się istotą wolności słowa i niezależnością …

Prawda :

Wolność ? Wolność słowa ? Wolność prasy ? Masz prawo czytać, pić i przyjmować wymyślone fakty !

Protokoły Mędrców Syjonu 1896r :

MASOŃSKIE POJMOWANIE WYRAZU „WOLNOŚĆ”

Wyraz „wolność”, który może być pojmowany różnorodnie, my określamy jak następuje : „Wolność” jest prawem czynienia tego, na co kodeks pozwala. Podobne pojmowanie posłuży nam w chwili odpowiedniej do tego, aby cala wolność była w naszym reku, bowiem prawa będą tworzyły lub niszczyły tylko to, co myśl programu powyższego uznamy za właściwe.

PRZYSZŁOŚĆ PRASY W PAŃSTWIE MASOŃSKIM

Z prasą załatwimy się w taki sposób: Jaką role gra obecnie prasą? Służy ona do podniecania potrzebnych nam namiętności lub tez – egoizmom partyjnym. Bywa bezwartościowa, niesprawiedliwa, kłamliwa i większości ludzi nie rozumie czemu ona służy. Osiodłajmy ją i weźmy mocno w cugle. Tak samo postąpimy z pozostała prasą, bowiem nie mamy się co bronić od napaści prasy.

Jeżeli pozostaniemy jako cel tylko dla książek i broszur. Przekształcimy ów kosztowny obecnie, z uwagi na konieczność cenzurowania, – wytwór jawności, w źródło dochodów dla naszego państwa: obciążymy wydawnictwa specjalnym podatkiem w markach stemplowych oraz składaniem kaucji przy organizowaniu organów prasy lub drukarń, co zabezpieczy nasz rząd od wszelkich napaści że strony prasy. Za ewentualna napaść będziemy karali bezwzględnie. Środki takie jak: marki i kaucje oraz zabezpieczone przez nie kary dadzą państwu olbrzymi dochód. Co prawda gazety partyjne mogłyby nie żałować pieniędzy, to tez będziemy je zamykali już po drugiej napaści. Nikt bezkarnie nie będzie mógł zaćmić aureoli naszej nieomylności rządowej. Pretekstem do zamknięcia wydawnictwa będzie to, że dany organ prasy podnieca umysły bez przyczyny i podstawy. Zwrócicie uwagę na to, że miedzy napadającymi na nas będą i przez nas stworzone organy, lecz nie będą występowały jedynie przeciwko punktom, których zmianę postanowiliśmy.

KONTROLA PRASY

Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej. Cel ten osiągniemy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy całego świata. Agentury te wówczas będą wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogłaszały tylko to, co my im wskażemy.

Jeżeli obecnie potrafimy zawładnąć mózgami społeczeństw niewtajemniczonych do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy, Jeżeli obecnie nie istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody, tamujące drogę do tak nazywanych przez głupotę niewtajemniczonych tajemnic państwowych, – to jakże będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami świata w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powrócimy do przeszłości prasy. Ktokolwiek będzie chciał zostać wydawca, księgarzem lub drukarzem będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni, który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany.

CZYM JEST POSTĘP W POJĘCIU TAJNYCH BRACTW ?

Wobec zastosowania sposobów powyższych narzędzie myśli stanie się środkiem wychowawczym w ręku rządu naszego, który nie pozwoli już masonom ludowym błąkać się w ostępach i marzeniach o dobroczynnym wpływie postępu. Komu z nas niewiadome jest, że te dobrodziejstwa urojone stanowią drogę do marzeń bezsensownych, z których powstały stosunki anarchiczne miedzy ludźmi, a rządami, bowiem postęp, a właściwie idea postępu naprowadziła na myśl o wszelkiego rodzaju emancypacji, nie ustalając jej granic. Wszyscy tak zwani wolnomyślni są anarchistami Jeżeli nie czynu, to myśli. Każdy z nich ugania się za majakami wolności, wpadając przy tym w samowole, czyli anarchie protestu dla protestu.

JESZCZE O PRASIĘ

Przejdźmy do prasy. Obciążymy ja zarówno jak i wszelkie druki podatkiem, pobieranym w markach od arkusza oraz kaucjami. Ksiązki, liczące mniej niż trzydzieści arkuszy, będą płaciły podatek zdwojony. Zaliczamy je do kategorii broszur, żeby z jednej strony zmniejszyć liczbę wydawnictw periodycznych, stanowiących najskuteczniejsza truciznę drukowana, z drugiej zaś – środek ten zmusi literatów do pisania książek tak obszernych, ze nikt ich nie będzie czytał, zwłaszcza wobec ich drożyzny.

Nasze wydawnictwa własne, mające zwrócić ruch umysłów w kierunku przez nas wybranym, będą tanie i zyskają wielka poczytność. Podatki położą kres lichym popędom literackim, system zaś kar wytworzy zależność literatów do nas. Gdyby nawet znaleźli się chętni do pisania przeciwko nam, to jednak nie znajda wydawców, którzy by się podjęli drukowania. Przed przyjęciem do druku jakiegokolwiek dzielą, wydawca albo drukarz będzie musiał wyjednać od władz pozwolenie. W ten sposób zawczasu poznamy knowania, skierowane przeciwko nam i zanulujemy je ogłaszając wcześniej wyjaśnienia na ten temat.

Literatura i dziennikarstwo są to dwa najwyższe czynniki wychowawcze, dlatego tez rząd nasz będzie właścicielem większości dzienników. Z centralizuje to wpływ szkodliwy prasy prywatnej, a zarazem stworzy olbrzymi wpływ na umysły. Jeżeli wydamy pozwolenie na 10 dzienników, to sami otworzymy 30 i będziemy stale utrzymywać ten stosunek. Ogól nie powinien domyślać się tego, wydawane wiec przez nas dzienniki będą z pozoru krańcowo przeciwnych kierunków i zdania, co wzbudzi do wydawnictw tych zaufanie i pociągnie do nich przeciwników naszych, nie domyślających się niczego. W ten sposób wpadną oni w nasze sidła i będą unieszkodliwieni.

Na pierwszym planie będą stały organy o charakterze ściśle urzędowym. Te będą pilnowały zawsze naszych interesów, to tez wpływ będą posiadały bardzo nikły. Na drugim planie umieścimy pół urzędówki których zadaniem będzie nęcenie obojętnych. Trzeci plan zajmie nasza rzekoma opozycja, w której bodajby jeden z organów będzie stanowił antypody nasze. Przeciwnicy nasi będą uważali owa rzekoma opozycje za zwolenników swoich i otworzą przed nami karty.

Dzienniki nasze będą przedstawiały, kierunki najrozmaitsze; arystokratyczny, republikański, rewolucyjny, a nawet anarchistyczny, lecz tylko dopóty, rzecz prosta, dopóki żyć będzie konstytucja. Jak bożek indyjski Wisznu, będą one posiadały sto rak, z których każda będzie wyczuwał puls jakiegoś kierunku myśli społecznej. Każdy puls zacznie bić w sposób przyspieszony, wówczas ręce te zwrócą opinie w kierunku celów naszych, bowiem osobnik podniecony traci rozsądek i łatwo poddaje się nakazom. Głupcy, którzy będą myśleli, że powtarzają zdanie dziennika reprezentującego ich obóz, powtarzać będą nasze myśli lub te, które będą dla nas pożądane. Wyobrażając sobie że krocza za organem partii swojej, będą szli za sztandarem, którym my im wywiesimy.

Chcąc skierować odpowiednio do tego milicje gazetowa, musimy całą sprawę zorganizować że szczególna dbałością. Pod nazwa centralnego wydziału prasowego stworzymy zebrania literackie, na których agenci nasi będą niespostrzeżenie rzucali hasła i dawali sygnały. Sprzeciwiając się zawsze powierzchownie naszym poczynaniom, bez dotykania ich istoty, organy nasze będą prowadziły polemikę bezwartościowa z dziennikarzami urzędowymi jedynie w celu, aby dać nam przyczynę do wypowiedzenia się więcej szczegółowo niż to mogliśmy uskutecznić w pierwiastkowych oświadczeniach urzędowych. Rzecz prosta, iż będzie to z pożytkiem dla nas.

Napaści na nas spowodują jeszcze i to, że poddani upewniają się do zupełnej swobody gadania, nasi zaś agenci będą mieli podstawy do twierdzenia, ze dzieńniki występujące przeciwko nam, zajmują się czcza paplanina, bowiem nie są zdolne znaleźć istotnych przyczyn do rzeczowego obalenia treści rozporządzeń naszych.

Podobnie niedostrzegalne dla uwagi społecznej, nie mniej jednak pewne zarządzenia, w sposób najpewniejszy skierują zaufanie w stronę naszego rządu. Dzięki zarządzeniom tym będziemy w zakresie spraw politycznych w miarę potrzeby pobudzali lub uspakajali umysły, przekonywali lub dezorientowali, przez drukowanie to prawdy, to znów kłamstw, to pewnych danych, – to znów przeczenia im, odpowiednio do tego, czy przyjęto je dobrze, czy tez źle.

Zawsze jednak będziemy ostrożnie badali grunt, zanim uczynimy krok. będziemy odnosili nad przeciwnikami naszymi pewne zwycięstwa, bowiem, tamci nie będą rozporządzali organami prasy, w których mogliby wypowiedzieć się całkowicie, a to z powodu wymienionych wyżej zarządzeń przeciwko prasie. Kamienie probiercze, użyte przez nas w prasie trzeciej kategorii, będą w razie potrzeby energicznie umieszczone przez nasze pisma urzędowe.

SOLIDARNOŚĆ MASONÓW W PRASIE WSPÓŁCZESNEJ

Już obecnie bodajby w formach przestrzeganych przez dziennikarstwo francuskie istnieje solidarność masońska, wyrażona w haśle : wszystkie organy prasy związane są wzajemnie tajemnica zawodowa.

Żaden z członów tej prasy, na kształt augurów starożytnych nie wyda tajemnicy informacji swoich, Jeżeli nie postanowiono, ogłosić ich. Żaden z dziennikarzy nie zdecyduje się na zdradzenie tej tajemnicy bowiem żaden z nich nie jest przyjmowany do świata literackiego, o ile nie miał w przeszłości jakiejś haniebnej rany. Rany te ujawniono by zaraz, dopóki zaś są ukryte aureola dziennikarza przyciąga przekonania większości. Tłumy z zapałem krocza za nim.

Fakty :

Jesteśmy wdzięczni Washington Post, The New York Times, Time Magazine i innym głównym wydawcom, których dyrektorzy byli częścią naszych spotkań i szanowali złożoną nam obietnicę zachowania poufności przez prawie czterdzieści lat.

Niemożliwe byłoby rozwijać nasz plan wobec świata, gdyby został on podany do publicznej wiadomości w czasie naszych zakulisowych działań.

Ale teraz świat staje się coraz bardziej skomplikowany i jest gotowy, aby przejść poprzez chaos do oczekiwanego przez nas nowego porządku świata poprzez stworzenie rządu światowego.

Ponadnarodowa suwerenność elity intelektualnej i światowych bankierów jest z pewnością predysponowana do samostanowienia narodów, co praktykowane było bez sprzeciwu społecznego w ostatnich stuleciach.

David Rockefeller, 08 czerwca 1991r.

Reklamy