Policja, NSA, CIA, FBI dzięki Apple i iOS 8 nadal, mogą uzyskać Twoje dane

Policja, NSA, CIA, FBI dzięki Apple i iOS 8 nadal, mogą uzyskać Twoje dane bez potrzeby posiadania Twojego telefonu.
Pamiętacie jak Apple obiecywało ,że żadna agencja rządowa nie będzie mieć dostępu do waszych danych – i wiecie co? To jedno wielkie kłamstwo , jak przystało na masońską firmę.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem twierdzą ,że iPhone i inne „i” urządzenia są dziurawe jak szwajcarski ser, i dostęp do waszych danych wcale nie jest trudny.

Ekspert kryminalistyki Jonathan Zdziarski opublikował dla otrzeźwienia po nachalnej propagandzie Apple, iż urządzenia z iOS-em są łatwym łupem szczególnie dla hakerów poszukujących informacji finansowych i adresowych.

Zdziarski sam szkolił jednostki policyjne w metodach uzyskania dostępu do danych zawartych na iPhone. W przeszłości tak jak i dziś nie miał żadnych problemów ze ściągnięciem prawie wszystkich danych osób trzecich przy zablokowanym iPhone.

Dane obejmowały wszystko to co ważne od danych kontaktowych, Facebooka, Twittera, Instagrama aż po aplikacje bankowe.

„Jeśli ja to mogę zrobić. Jestem pewien, że faceci w czarnych garniturach oraz rządowi eksperci mogą to robić bez najmniejszych problemów – i na pewno robią to każdego dnia” powiedział Zdziarski.

„I jestem pewien, że istnieją co najmniej trzy lub cztery narzędzia komercyjne, które potrafią to zrobić na użytek dowolnej zainteresowanej grupy specjalnej, hakerów… ”

Oczywiście firma Apple nigdy nie powiedział, że Twoje dane są na 100% nieosiągalne… Tylko, że do takich wniosków ,można dojść za pomocą dokumentów rządowych dotyczących dostępu do samego iPhone…

Apple w oświadczeniu broni się w niezrozumiały sposób:

” jeśli nie jest to technicznie wykonalne dla nas (wydobycie danych z iPhone), i nie możemy sprostać nakazom rządowym aby wydobyć dla nich dane z urządzeń wyposażonych w iOS8 nie jest to możliwe wogóle…”

Tyle Apple powiedziało na temat zdobycia przez hakerów nagich zdjęć gwiazd…

Patrząc na to z boku dochodzimy do wniosku ,że tego typu wypowiedzi to farsa, jeśli dostęp ma policja, NSA, FBI, CIA, hakerzy, służby specjalne … To po co tym służbom pomoc Apple? Chyba tylko po to aby upewnić naiwnych użytkowników ,że wypowiedzi firmy apple są najlepszym gwarantem ich bezpiecznestwa w sieci.

Prawdą jest – twierdzi Zdziarski ,że wystarczy dostęp do komputera do ,którego podłączany był iPhone (kawiarenka, lotnisko…), a dostaniemy pełny dostęp do samego telefonu.

Należy też bezwzględnie pamietać o wyłączeniu iPhone podczas ładowania go przez komputer osoby trzeciej czy w miejscu publicznym.

Należy również pamietać o szyfrowaniu pamięci urządzenia oraz samego dysku. Co w przypadku urządzeń mobilnych jest bardzo trudne jeśli w wielu przypadkach niemożliwe .

Liga Świata

Reklamy