Urzędnicza sitwa Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości cz.2

Urzędnicza sitwa Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości cz.2

A teraz sitwa PiS walcząca ramie w ramie z sitwą PO, PSL i SLD. Łącza ich teczki, rodziny i pieniądze.

Prezes Kaczyński zapowiedział, że stworzy listę kandydatów do rad nadzorczych spółek z profesorów z uczelni w całym kraju, ale była to tylko ściema… ( Kradzież pomysłu Ligi Świata, kilkakrotnie prezes kradł nasze pomysły aby sloganami pluć ludzią w twarz … )

Szczerością wykazał się Kurski, który na zjeździe gdańskiego PiS w marcu 2007 r. zapewniał: ” Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa.”

„Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS, żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku.”
I słowo ciałem się stało.

PiS stworzyło CBA … , a przedtem PC stworzyło wszystkie służby specjalne zajmujące się tępieniem polskości i wolności . Mimo pozornych zmian u steru władzy , służby specjalne tworzące takie fałszywe afery jak afera taśmowa pozostają w rękach dewianta Macierwicza. (Talent po mamie…)

Szefem Departamentu Ochrony została Jarosława Maćkowiak, była wiceburmistrzyni warszawskiego Mokotowa za stołecznej prezydentury Lecha Kaczyńskiego i radna PiS.

Naczelniczką jednego z wydziałów była Iwona Stankiewicz, aktywistka Ligi Republikańskiej i była sekretarka w kancelarii premiera za rządów PiS.

Na posady załapali się też urzędnicy stołecznego ratusza z czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego: Tomasz Frątczak; Bartłomiej Rychlewski, były zastępca dyrektora Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu Miasta; Krystyna Pietrzyk, również była wiceburmistrzyni Mokotowa i radna PiS; Rafał Werbanowski, były naczelnik wydziału obsługi mieszkańców dzielnicy Wawer; Krzysztof Fido, były radny PiS.

Do walki z korupcją Lech Kaczyński skierował też swoich zaufanych strażników miejskich, m.in. Wojciecha Skowrona, Jarosława Wrzoskiewicza, Barbarę Kondej i Krzysztofa Iwańskiego.

Lukratywne posady dostali również zaufani ludzie z IPN (posady za usuwanie teczek członków PiS, PO, SLD, PSL,KNP…), m.in.historyk Wojciech Bułhak, kustoszka archiwum Dorota Łakomy, Piotr Gontarski. O kumplach z komisji weryfikacyjnej WSI pamiętał natomiast Antoni Macierewicz. Fuchę w CBA znaleźli Antoni Zieliński i Jarosław Karwowski.

Szefem PKN Orlen został Piotr Kownacki, były wiceprezes NIK i zaufany człowiek Lecha Kaczyńskiego. Z kolei wiceprezesem płockiego koncernu odpowiedzialnym za obsługę prawną, zakupy i informatykę został pułkownik Krzysztof Szwedowski, były wiceszef UOP i wiceprezes NIK.

Praca Szwedowskiego w NIK była pasmem nieustających skandali. Prasa zarzucała mu manipulacje przy raportach z kontroli PGNiG oraz Poczty Polskiej.

W grudniu 2003 r. sejmowa komisja skarbu odrzuciła przygotowaną pod nadzorem Szwedowskiego informację NIK dotyczącą tzw. raportu otwarcia rządu Leszka Millera. Potem 3 sejmowe komisje, do spraw kontroli państwowej, gospodarki i skarbu państwa , przyjęły wspólną opinię, w której nie zostawiły suchej nitki na kolejnym raporcie opracowanym pod nadzorem Szwedowskiego o dostawach rosyjskiego gazu. Ówczesny prawicowy prezes NIK Mirosław Sekuła nie wytrzymał i pozbył się zastępcy pod pretekstem reorganizacji.

Dochodową spółkę Operator Logistyczny Paliw Płynnych (OLPP), która zajmuje się m.in. magazynowaniem paliw i ich przeładunkiem, zasilili ludzie Macierewicza. W jej radzie nadzorczej zasiadali historyk IPN Sławomir Cenckiewicz, który kierował komisją weryfikacyjną WSI, i Adam Taracha, wiceszef UOP w czasach rządów Macierewicza w MSW.

Szefem tej spółki był natomiast Arkadiusz Siwko, w 1992 r. dyrektor gabinetu ministra Macierewicza.

Również na odcinku miedziowym, PiS wystawiło zaufanych towarzyszy (dosłownie towarzyszy [*]). Szefem kombinatu KGHM został Krzysztof Skóra, aktywista PiS, skarbnik podlegnickiej gminy Ruja. „To dobry fachowiec i uczciwy człowiek? , tak charakteryzował go Adam Lipiński, minister w kancelarii premiera.
Prezesem należącej do kombinatu miedziowego spółki Cuprum został pełnomocnik PiS w powiecie polkowickim Henryk Karaś.

Powiatowy pełnomocnik PiS na teren dzierżoniowski Jerzy Gierczak został prezesem należącego do KGHM Polskiego Centrum Promocji Miedzi.

Pisowcy obsadzili też bankowość. Szefem rady nadzorczej PKO BP był gdański prawnik Marek Głuchowski, przyjaciel Lecha Kaczyńskiego. Prezes NBP Sławomir Skrzypek (wiceprezydent Warszawy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego), zanim stanął na czele banku centralnego, był p.o.prezesa PKO BP. Nie mógł zostać prezesem, bo nie miał doświadczenia w bankowości. Posadzono go wobec tego w radach nadzorczych Banku Pocztowego, TVP i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W spółce zależnej od PKO BP Centrum Finansowym Puławska (CFP) prezesem była Urszula Budynek-Ciechomska, która z listy PiS startowała do stołecznej Rady Dzielnicy Praga-Południe. W CFP schronienie znalazł były burmistrz dzielnicy Śródmieście z ramienia PiS Artur Brodowski.

Z kolei do spółki PKO Inwestycje na stołek prezesa trafił Bogdan Romaniuk, który za czasów prezydentury Kaczyńskiego w warszawskim ratuszu pracował w Stołecznym Zarządzie Rozbudowy Miasta. Oprócz tego Romaniuk zasiadał w radach nadzorczych innych spółek zależnych od PKO BP ,Fort Mokotów i Wilanów Investment.

Posadę w zarządzie PKO Inwestycje znalazł też warszawski radny PiS Stanisław Wojtera, z wykształcenia politolog. Do banków trafili także inni działacze partii braci Kaczyńskich.

Po wygranych wyborach PiS wynagrodziło autora sukcesu kampanii parlamentarnej i prezydenckiej ? partyjnego skarbnika Stanisława Kostrzewskiego.

To dzięki niemu PiS zgromadziło największe spośród partii politycznych środki na billboardy, spoty telewizyjne i ulotki (łapówki dotyczące ustawy szczepionkowej plus kapitał należący do firm i fundacji, stowarzyszeń należących do B’n’B i Sorosa – http://popisowyprzekret.hvs.pl ,http://szczepionkowygeszeft.hvs.pl).

Kostrzewski objął funkcję wiceprezesa Banku Ochrony Środowiska. Ruch – także obsadzili pisowcy. Gwiazdą w tym towarzystwie był przewodniczący rady nadzorczej, wówczas 27-letni, Robert Pietryszyn, szef młodzieżówki PiS z Opola i zaufany posłów Adama Lipińskiego i Adama Hofmana.

Chłopczyna bez jakiegokolwiek doświadczenia w zarządzaniu zasiadał oprócz tego w kilku radach nadzorczych spółek skarbu państwa, ale jego głównym zajęciem było prezesowanie najbogatszemu klubowi piłkarskiemu – Zagłębiu Lubin – sponsorowanemu przez jego partyjnego kolegę prezesa Skórę.

Do warszawskich Zakładów Mechanicznych PZL-WZM partia Masonów – braci K na stanowisko prezesa rzuciła Artura Marczewskiego, byłego burmistrza PiS dzielnicy Praga-Północ. Marczewski zarabiał ok. 15 tys. zł oraz miał do dyspozycji samochód z kierowcą.

Innej stołecznej spółce – Dipservice , szefował Maciej Jankiewicz, radny PiS na Targówku. w spółce SPHW Meble Emilia prezesem był Krzysztof Wojdak, były wiceburmistrz Pragi-Północ z rekomendacji PiS, a jego zastępcą Marek Makuch, lider klubu PiS w Radzie Miasta Warszawy.

Prawdziwym skandalem w wykonaniu Lecha Kaczyńskiego było umieszczenie nikomu nieznanego plastyka, niejakiego Jana Marię Tomaszewskiego, na trzech państwowych etatach w firmach rządzonych przez PiS. Okazało się, że Tomaszewski to brat cioteczny prezydenta.

Pracował jednocześnie w stołecznych wodociągach, w TVP oraz w PKN Orlen. Łącznie zarabiał ponad 30 tys. zł. Zaraz po tym jak ludzie związani z obozem prezydenckim stracili władzę w spółkach, w których był zatrudniony, Tomaszewski poszedł na wielomiesięczne zwolnienie. Od tego czasu dostawał świadczenie z ZUS.

Wszystkie partie obłudnie zapewniają, że odpolitycznią spółki skarbu państwa, a gdy dorwą się do koryta, obsadzają je swoimi aparatczykami, często nieudacznikami. PiS rządziło zaledwie 2 lata, a oplotło spółki państwowe i agencje siecią powiązań towarzysko-partyjnych w co najmniej równym stopniu jak PO i PSL razem wzięci.

Głogów – tu znajdziesz pieniądze- to hasło reklamowe miasta. Wygląda na to, że najłatwiej znajdują je działacze PiS oraz ich rodziny, bo stołki w urzędach i miejskich spółkach obsadzili w niespotykanym gdzie indziej stopniu. Członkiem tej partii jest prezydent Głogowa Jan Zubowski.

18 stycznia odwołano ze stanowiska prezesa PKN Orlen, Igora Chalupca, a powołano Piotra Kownackiego. Sam premier Jarosław Kaczyński stwierdził, iż mimo że nie widzi specjalnych przesłanek merytorycznych do odwołania Igora Chalupca, to jednak najważniejszy jest interes państwa.

Skoro brak przyczyn merytorycznych, to znajdą się inne. I tak się stało. Powodem odwołania jest bezpieczeństwo energetyczne Polski. Problem w tym, że to szerokie sformułowanie staje się kartą przetargową przy tego typu decyzjach personalnych. Na dalszy plan schodzą wówczas kwalifikacje i doświadczenie kandydata.

Szef NBP Sławomir Skrzypek jak i nowy szef Orlenu Piotr Kownacki to byli współpracownicy Lecha Kaczyńskiego z okresu pracy w NIK (Najwyższa Izba Kontroli – użyteczne narzędzie w celu usuwania niewygodnych ludzi i firm.).

Dlaczego Chalupec musiał odejść?
W tymże programie w telewizji Polsat zapytani o powody odwołania prezesa Chalupca panowie Szczygło i Romaszewski z PIS odpowiedzieli: Bezpieczeństwo energetyczne kraju.

W Orlenie Skarb Państwa ma niespełna 20% udziałów. W połączeniu z Naftą Polską zależną od SP ma w sumie 27%. To mniej niż 30%, a jednak wpływ państwa na obsadę stanowisk jest olbrzymi.
Skarb Państwa wykorzystuje bowiem sytuację, w której jest największym akcjonariuszem. Pozostałe akcje, a co za tym idzie ilość głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy (WZA), są bardzo rozproszone.

Drugi w akcjonariacie Bank of New York (B’n’B) ma 7,15%, a reszta akcji jest w rękach mniejszych inwestorów jak TFI, OFE i inwestorzy indywidualni. Dzięki takiemu rozkładowi sił SP dość swobodnie wprowadzał do rady nadzorczej Orlenu swoich ludzi. I tak w październiku 2006 r. pojawił się w niej Piotr Kownacki.

Posada prezesa Orlenu to posada marzenie. Prezes Piotr Kownacki dostając posadę zyskuje bardzo wysoką pensję – ok. 170 tys. zł miesięcznie i potężne wpływy mi.n na obsadę kilkuset stanowisk w samym Orlenie i jego spółkach zależnych. Posady zatem czekają.

Liga Badz inny net

PGNiG i PKN wzięte. Pora na Lotos. Prezes Paweł Olechnowicz to bodaj ostatni z szefów wielkich spółek, w których udziały ma Skarb Państwa, a który pozostał na stanowisku po objęciu władzy przez PIS. Wymiana prezesa Lotosu będzie zakończeniem pewnego etapu.

Wymiana kadr w tzw. spółkach „strategicznych” na swoich tzn. ludzi z PIS zapewnić ma Polsce bezpieczeństwo energetyczne.
Pozostaje zatem czekać. Na zagrożenie bezpieczeństwa z jednej strony, a z drugiej na pogorszenie warunków rynkowych.

W firmach państwowych jest już miejsce tylko dla ludzi związanych z PiS . Kazimierz Marcinkiewicz, gdy został premierem, obiecał, że „nie będzie żadnych synekur”. W siedem miesiący zmieniono zarządy w połowie firm z udziałem skarbu państwa.

W 1997 r., gdy powstała koalicja AWS-UW, Jarosławowi Kaczyńskiemu przypisano autorstwo hasła „TKM” („Teraz, k… my”). W 2005 r. Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów pod sztandarami odnowy moralnej (demoralizacja) i budowy IV Rzeczypospolitej. A tego zadania nie wolno było zostawić w rękach osobników związanych ze „stolikiem do brydża” – polityków, ludzi biznesu, aktualnych i byłych funkcjonariuszy służb specjalnych i pospolitych przestępców. (Więc ludziom tym dano mniej medialne stanowiska)

Jednak prezes Kaczyński nie szukał kandydatów do obsadzenia rad nadzorczych i zarządów dużych spółek z udziałem skarbu państwa. PiS zainteresowany resortami siłowymi liczył, że w ramach koalicji zajmą się tym masońscy przyjaciele z Platformy. Liderzy partii byli „zaskoczeni”, gdy obowiązek ów spadł na mniejszościowy gabinet Kazimierza Marcinkiewicza. Okazało się, że zaplecze kadrowe partii jest więcej niż skromne.

Powołanie na ministra skarbu Andrzeja Mikosza, poznańskiego prawnika, którego premier znał z czasów AWS, wydawało się posunięciem rozsądnym. Tymczasem niemal natychmiast zrodziło wątpliwości liderów PiS. Nowy minister pozostawił na stanowisku w resorcie podsekretarza stanu Przemysława Morysiaka, kojarzonego z Janem Kulczykiem, który dla nich był synonimem oligarchy. (Użytecznego oligarchy mając w ręce teczki jego rodziny…)

Wiceministrowi przypisano też ułatwienie przejęcia kontroli nad firmą Pekaes przez spółkę powiązaną kapitałowo z Kulczyk Holding. 33% akcji Pekaesu sprzedał Bank Gospodarstwa Krajowego, a nie mógł tego uczynić bez zgody resortu skarbu już pod nowym kierownictwem.

Mikosz odszedł na początku stycznia , gdy „Rzeczpospolita” ujawniła, jak to jego małżonka w 2002 r. pożyczyła 300 tys. dol. matce niejakiego Witolda W., który miał problemy z wymiarem sprawiedliwości.
Poza tym na rozstrzygnięcie czekały sprawy prezesów: PZU SA – Cezarego Stypułkowskiego (ostatecznie w ub. tygodniu zastąpił go gdański adwokat, Jaromir Netzel), PKN Orlen – Igora Chalupca, Polskich Sieci Elektroenergetycznych – Stanisława Dobrzańskiego, kojarzonych z poprzednim układem rządowym. Nie można było tego zostawić w rękach Mikosza. Jego następcą został bliski współpracownik prezesa Kaczyńskiego, poseł Wojciech Jasiński.

Znacznie sprawniej rząd premiera Marcinkiewicza radził sobie ze zmianami kadrowymi w sektorach gazowym i paliwowym. Sprawami bezpieczeństwa energetycznego w Ministerstwie Gospodarki zajął się wiceminister Piotr Naimski. Niegdyś działacz ZChN, były szef Urzędu Ochrony Państwa w czasach rządu Jana Olszewskiego.

Za rządów premiera Buzka zasiadał on w radzie nadzorczej PGNiG, gdzie dał się poznać jako gorący zwolennik podpisania kontraktu na dostawy norweskiego gazu do Polski.
Piotr Woyciechowski, prezes Gminnej Gospodarki Komunalnej Ochota sp. z o.o. zajmującej się administrowaniem komunalnymi zasobami tej dzielnicy, został przewodniczącym rady nadzorczej spółki Nafta Polska odpowiedzialnej za restrukturyzację sektora naftowego oraz wielkiej syntezy chemicznej.

Jego awans był zaskoczeniem nawet dla premiera Marcinkiewicza. 20 stycznia br. premier pytany o tę nominację w programie „Gość Radia Zet” odparł: – Nie znam człowieka. Sprawdzę.

Woyciechowski oddelegowany został następnie do pełnienia funkcji prezesa zarządu Nafty Polskiej. Giertych zaś w sejmowej debacie oświadczył, że prezesem Nafty Polskiej jest osoba, „którą z komisji ds. PKN Orlen wyrzuciliśmy jako nierzetelnego eksperta”.

sitwa2

Woyciechowski miał potem mu grozić, że „jeśli chce wojny, to będzie ją miał i będzie bolało”.
Byłego dyrektora gabinetu Antoniego Macierewicza, Arkadiusza Siwkę, powołano na prezesa spółki Naftobaz. Za rządów AWS-UW zasiadał on w radzie nadzorczej Ruchu i zarządzie Orbisu. Szefem rady nadzorczej Naftobaz został zaś dawny zastępca Naimskiego z UOP – Adam Taracha.

W 1997 r. wytoczył on Konstantemu Miodowiczowi sprawę z powództwa cywilnego, o to, że w programie telewizyjnym „W centrum uwagi” Miodowicz zarzucił mu, że gdy pracował w UOP, nadzorował działania o „charakterze nielegalnym” skierowane przeciw niekomunistycznej opozycji.

Podwładni Tarachy mieli inwigilować polityków opozycyjnych wobec rządu premiera Jana Olszewskiego. Po trzech latach Taracha proces wygrał.
Ostatnio „Życie Warszawy” podało, że Jan Maria Jackowski, były poseł AWS, obecnie LPR, został doradcą zarządu spółki Nafobazy. Wszystko w zgodzie z hasłem premiera Marcinkiewicza: „Nie będzie żadnych synekur”.

Kadrowe porządki nie mogły ominąć KGHM Polska Miedź, którego prezesem został Krzysztof Skóra, w latach 2003-2006 skarbnik gminy Ruja. W zarządzie towarzyszy mu Maksymilian Bylicki – doradca Lecha Kaczyńskiego w czasach, gdy ten władał stołecznym ratuszem.
Wiceprezesem PKO BP został Sławomir Skrzypek, wiceprezydent Warszawy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Znalazł się on też w radzie nadzorczej Banku Pocztowego, a ostatnio Telewizji Polskiej SA.

Stanowisko wiceprezesa w Banku Ochrony Środowiska przypadło Stanisławowi Kostrzewskiemu. To wieloletni skarbnik PiS, zaufany współpracownik Jarosława Kaczyńskiego i współautor sukcesu wyborczego tej partii. Dzięki niemu udało się w ubiegłym roku zgromadzić fundusze na dwie kampanie wyborcze – parlamentarną i prezydencką.

14 godzin przed rozpoczęciem w Łodzi II kongresu Prawa i Sprawiedliwości odwołany został prezes PZU SA, Cezary Stypułkowski. Gdyby do tego nie doszło, premier Marcinkiewicz mógłby się spodziewać gorzkich uwag od delegatów.

Podobnie jak w przypadku prezesa PKN Orlen, Igora Chalupca.
Nowym prezesem Polskiej Agencji Prasowej został Piotr Skwieciński. Bronisław Wildstein przeszedł z tygodnika „Wprost” – wprost do gabinetu prezesa TVP.

Rząd Kazimierza Marcinkiewicza, śladem poprzedników, nie zrezygnował też z praktyki obsadzania urzędnikami rad nadzorczych spółek skarbu państwa.
Szef Gabinetu Politycznego Premiera, Jacek Tarnowski, „radzi” w Banku Gospodarstwa Krajowego, Agencji Rozwoju Przemysłu SA i Grupie Lotos SA. Robert Malicki, szef gabinetu politycznego ministra transportu Jerzego Polaczka, realizuje się w radzie nadzorczej Poczty Polskiej. Rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz zasiada w radzie Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji i podkreśla, że to funkcja społeczna, oddzielona od wynagrodzenia.

Jakiś czas temu władze centralne Prawa i Sprawiedliwości zauważyły, że lokalni działacze partii zamiast zajmować się robotą w terenie, masowo zapisują się na kursy dla członków rad nadzorczych. To poważny problem. Partia, według Jarosława Kaczyńskiego, liczy dziś 12,5 tys. członków. (Z tego 4,5 tysiąca masonów, 2,8 tysiąca byłych członków PZPR i KOR…)

Jeśli jej aktywiści przejdą do gospodarki, może się to odbić niekorzystnie na działalności politycznej. Stąd hasło prezesa Kaczyńskiego rzucone na kongresie: „Musi być nas więcej”. A to oznacza konieczność „wygospodarowania” nowych posad w mniejszych spółkach. Pewnego dnia wyczerpią się możliwości central. Przyjdzie czas na coś mniej spektakularnego.

Przykładem może być państwowa spółka Towarzystwo Obrotu Nieruchomościami AGRO SA, bardziej znana jako TON AGRO, nad którą pieczę sprawuje resort skarbu. Jej siedziba mieści się w luksusowym warszawskim Belvedere Plaza. Spółka zajmuje się obrotem gruntami położonymi na terenie całego kraju, buduje też osiedla mieszkaniowe.

Do niedawna prezesował jej Tadeusz Haładaj, związany z SLD-owskim Stowarzyszeniem „Pokolenia”. Po jego odwołaniu obowiązki prezesa zarządu piastował Cezary Nowosad, w przeszłości członek zarządu Nafty Polskiej, a w końcu prezesem został Maciej Jankiewicz.

O tym, jakie możliwości otwiera praca w TON AGRO, łatwo się przekonać, obserwując proces, który toczy się przed sądem we Wrocławiu. Chodzi o „nieprawidłowości” przy sprzedaży działek, na której skarb państwa miał stracić 21 mln zł. Na ławie oskarżonych zasiadło pięć osób, w tym – szef oddziału wrocławskiego TON AGRO, Wojciech P., i jego zastępca, Wiesław D. Zdarzenia owe miały miejsce w latach 1999-2000.
Mniejszych spółek zależnych są setki.

O pracę w nich aktywistom PiS przyszło się zmierzyć z działaczami Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin.
W tej wojnie nikt nie przebiera w środkach. Plotki rozsiewane w kuluarach Sejmu mówiły o „grupie Wiesława” (Walendziaka – przyp. autora), która cieszyła się poparciem samego premiera.

Jej wpływy miały zostać zneutralizowane przez ludzi związanych z prezesem Kaczyńskim. To nie przypadek, że minister spraw wewnętrznych, Ludwik Dorn, wspomniał publicznie o konieczności weryfikacji kontraktów z Prokomem, a Mariusz Kamiński, organizator Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wymienił z nazwiska Ryszarda Krauzego wśród biznesmenów, którymi może się zająć jego urząd.
Rozliczeń z „kwaśniewszczyzną” domagał się w kongresowym wystąpieniu poseł Jarosław Kurski, wspominając o firmie paliwowej, zarejestrowanej na Cyprze „przez dwóch muzyków”, która „cieszyła się monopolem w pośrednictwie polskich rafinerii w zakresie importu ropy naftowej”. Te rozgrywki na szczytach władzy z czasem przeniosą się w teren.

Nie mam nic przeciw zasadzie, że „zwycięzca bierze wszystko”. W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii, Francji i wielu innych krajach partia, która wygrywa wybory, obsadza swoimi ludźmi lukratywne stanowiska i nikt nie krzyczy, że to „koniec demokracji”. Przeciwnie! Jeśli sprawy idą dobrze, zadowoleni obywatele wybierają rządzących na kolejną kadencję.
W Polsce jest inaczej. Lansowany przez lata mit bezpartyjnego fachowca dotyczył wyłącznie przyjaciół i znajomych liderów zwycięskich formacji. Marian Krzaklewski otwarcie głosił potrzebę zatrudnienia 4 tys. swoich stronników.

SLD promował własne kadry. Teraz na niespotykaną skalę robi to PiS, wspólnie z Samoobroną i LPR. Działacze obejmujący posady w wyniku takiej selekcji wiedzą, że mają one czasowy charakter. Góra kilka lat, a potem upadek w niebyt. Lub ciągnące się w nieskończoność spotkania z prokuratorami.

[*]

PiS (B’n’B) od Śródka czyli Struktura Czerwonego Gniazd.

1. Andrzej Kryze – Wiceminister sprawiedliwości IV RP- Członek PZPR. Skazywał w stanie wojennym. Jako Przewodniczący Wydziału Sądu Okręgowego nr IV w Warszawie organizował też usuwanie sędziów wydających łagodne wyroki wobec działaczy opozycji. Andrzej Kryze uznał za nieistotny polityczny wątek afery FOZZ . W nagrodę został wiceministrem (masońskiej) sprawiedliwości, usuwając świadków i dowody afery FOZZ.

2. Zbigniew Wasserman – Minister koordynator ds. służb RP Specjalnych IV. PRL-owski Prokurator od lat 70-tych. W Krakowskiej prokuraturze prowadził kilka śledztw przeciwko działaczom Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wyeliminowany w wojnie masońsko – masońskiej.

3. Wojciech Jasiński – Minister Skarbu IV RP. Członek PZPR w latach 1976/81, Szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. W czasie debaty sejmowej, indagowany na okoliczność przynależności do PZPR Jasiński nie przyznał się …

4. Andrzej Aumiller – Minister Budownictwa IV RP. Zasłużony komunista, wieloletni Członek PZPR i Unii Pracy.

5. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR i SLD.

6. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – przez 20 lat należał do PZPR, będąc członkiem Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie spółki Interster, która byla folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. In. Sekuły i Rakowskiego.

7. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP (Członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą inspektora sanitarnego w czasie rządów Leszka Millera i Marka Belki.

8. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.

9. Krzysztof Zaręba – Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, a w rządzie Leszka Millera główny inspektor Ochrony Danych Osobowych.

10. Bogusław Kowalski – Wiceminister Transportu IV RP. W latach 80 Członek WDT. Figuruje w materiałach służb Specjalnych jako tajny współpracownik PRL o kryptonimach `Mieczysław ‚i’ Przemek ‚. Z Dokumentów SB znajdujących się w IPN wynika, że w styczniu 1988 roku Kowalski został zarejestrowany jako TW `Mieczysław” numeru akt: 54.803.

11. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP – był do samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży Kultury i Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był także organizatorem kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego – został wtedy szefem słynnego Autobusu `Kwacha ‚. Po udanej kampanii Socha pracował w pałacu prezydenckim.

12. Romuald Poliński – Kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD Doradca Ministrów, Kołodki í Belki.

13. Maciej Łopiński – Rzecznik Prezydenta IV RP – w okresie 1975/81 należał do PZPR í pracował na stanowisku sekretarza redakcji Tygodnika `Czasu Gdańskiego” klasycznego partyjnego pisma.

14. Krzysztof Śniegocki – sędzia Trybunału Stanu IV RP. W latach 80 pracował jako radca ministerstwa Rolnictwa, aktywnie występował w sądzie przeciwko wyrzuconemu z pracy za Działalność Związkowa działaczowi `Solidarności ‚. Prokuratura od kilku lat prowadzi postępowanie w sprawie wyłudzenia przez niego pieniędzy. ( wyłudzenia na szkodę Olgierda B. przez Barbare Lewandowska-Kondej, Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Krokus, oraz Krzysztofa Śniegockiego, przewodniczącego rady nadzorczej Spółdzielni w Warszawie). Wyeliminowany – zmarł.

15. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP . Członek PZPR ( do 1990 roku). W latach 1987-1990 był zastępca szefa Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Jeleniej Górze ds. polityczno-wychowawczych, był klasycznym oficerem politycznym, krzewiącym socjalizm wsród milicjantów i sprawdzającym czy nie chodzą do kościoła lub nie mają przyjaciół w opozycji.

16. Karol Karski – (PiS) Radykalny Przewodniczący Komisji ds. zmian w ustawie lustracyjnej. Aparatczyk władz centralnych socjalistycznego ZSP na wydziale Prawa i Administracji UW. Pod Koniec lat 80 startował z poparcia WDT (Organizacji utworzonej przez PZPR) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach rad narodowych. Był jednym z tych Ludzi, którzy tworzyli ówczesny PRL.

17. Stanisław Kostrzewski – od 25.02.2006 Skarbnik PiS – był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. Żeby było ciekawiej – od 31.12.2005r wiceprezes Banku Ochrony Środowiska.

18. Henryk Biegalski – nominowany i odwołany z funkcji szefa Centralnego zarządu służby Więziennej . Od 1969 r. do końca lat 80, był członkiem PZPR. Od 1982 r należał do Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i KW PZPR w Gdańsku.

19. Jerzy Bahr – 19.05.2006 roku, mianowany ambasadorem RP w Moskwie – (. Sekretarz ds. prasowych). W latach 1976/80 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie Bukareszcie. W Stanie Wojennym był członkiem PZPR. Za prezydentury Kwaśniewskiego był po Siwcu szefem BBN i członkiem RBN.

20. Krzysztof Czabański – mianowany 7.01.2006 roku na Prezesa, Polskiego Radia SA , były dziennikarz m.in. `Sztandaru Młodych” i „Zarzewia”. W latach 1967-1980 należał do PZPR.

21. Stanisław Podlewski – mianowany 17.07.2006 roku, dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie Rolnictwa – należał do końca do PZPR .

22. Marcin Wolski – 21/07/2006 roku, mianowany został dyrektorem I programu PR . Od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.

23. Tomasz Gąską – mianowany 25.07.2006 roku, nowym wiceprezesem Radia PiK z nadania PiS. PZPR-owski były aparatczyk, który strzegł i bronił linii partii w stanie wojennym. Był członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w tygodniku „Fakty” i zastępca redaktora naczelnego gazety od 1979 roku. Odznaczony medalem im. Janka Krasickiego. Używając pseudonimu Tomasz Hellen pisał m.in. na temat WRON, a w tekście „Jaka Może Być …” nawoływał do odrodzenia leninowskich zasad „.

24. Jan Sulmicki – kandydat na Prezesa, Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 roku przez Kaczyńskiego – były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym. 14.12.2006 roku zrezygnował z kandydowania z „powodów Rodzinnych”.

25. Maciej Giertych – były członek rady konsultacyjnej WDT. Poparł generała Jaruzelskiego przy wprowadzeniu Stanu Wojennego i Dekretu o delegalizacji Solidarności. Wiosną 1989 roku brał udział obradach „Okrągłego Stołu” ,jako doradca Gen. Jaruzelskiego.
Nigdy nie został tajnym współpracownikiem, ponieważ SB uznała, że jest wystarczająco przydatny jako współpracownik Jawny. Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (WDT) – organizacja polityczna utworzona w okresie Stanu Wojennego przez PZPR i podporządkowano jej stronnictwa Polityczne oraz Organizacje Katolickie w Komórkach propagandowych co miało wykazać poparcie społeczeństwa dla polityki partii, w szczególności po wprowadzenia stanu wojennego.

26. Ryszard Bender – Członek WDT i poseł w PRL. Vice Prezes PZKS, które oficjalnie poparło wprowadzenie stanu wojennego w 1981roku .Obecnie senator LPR. Od 2007 r w wyborach startuje z listy PiS .

27. Janusz Maksymiuk – członek Samoobrony, który negocjował z J. Kaczyńskim utworzenie koalicji rządowej .W PZPR od 1975 roku do końca. Umieszczony na Liście Krajowej PZPR w wyborach ’89 ,obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania, Florian Siwicki, Rakowski. TW „Roman”. Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej Wydz. II BEIA UOP. Zarejestrowany pod nr 46734 DNIA 15/07/83 Pion VI RUSW w Oleśnicy. Nr archiwalny 60430 / I, nr mikrofilmu 60430/1. MIEJSCE archiwizacji Weia del. UOP we Wrocławiu. Data zaprzestania kontaktów 27.09.89.

28. Stanisław Łyżwiński – wiceprzewodniczący Samoobrony. W czasach PRL byl członkiem ZSL, w III RP zaangażował się w działalność powiatowej Organizacji SLD. Tajny współpracownik SB.

29. Bolesław Borysiuk – Wybrany członkiem KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Był strażnikiem „jedynie słusznej Linii Roberta Kwiatkowskiego” . W PZPR należał od 1971 r. Silne poparcie ma tylko wśród byłych aktywistów PZPR i SLD, szczególnie Tych z frakcji Millera.

30. Irena Okrągła – powołana 01.12.2005 roku, przez ministra Ziobro zastępcą prokuratora generalnego. W 1985 r., Pełniąc funkcję wiceszefowej Prokuratury Rejonowej w Sopocie, podjęła decyzję o aresztowaniu Jarosława Malca, działacza opozycji, zatrzymanego przez milicję w czasie rozlepiania plakatów nawołujących do bojkotu wyborów do Sejmu.

31. Wiesław Jan Kurowski – Członek rady Politycznej PiS – tajny współpracownik `Sławek ‚,` Radosław’, ‚Jacek’. Na stronia PiS Kurowski nie figuruje na liście członków rady – co ciekawe – jest nadal jej członkiem.

32. Jarosław Netzel – Szef PZU, z ramienia PiS, podejrzewany o malwersacje, będący w kręgu podejrzeń w sprawie przecieku, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia.

33. Konrad Kornatowski – Szef Policji, prokurator z ramienia PiS, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia. Jego nazwisko pojawia się w „Raporcie Rokity” z 1991 r. opisującym nadużycia MSW w latach rządów Wojciecha Jaruzelskiego (związany z Tajemnicza Śmiercią Tadeusza Wądołowskiego w kolejowym komisariacie MO w 1986 r.).

34. Janusz Kaczmarek – Szef MSWiA, Prokurator Krajowy z ramienia PiS – oskarżony o spowodowanie przecieku, zatrzymany przez ABW pod zarzutem mataczenia. Od 1986 Członek PZPR r.

35. Piotr Ryba – kandydat do rady Nadzorczej, współpracownik wicepremiera IV RP, oskarżony o korupcję, zatrzymany przez CBA.

36. Andrzej Kryszyński – Pracownik Ratusza kierowanego przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rekomendowany przez Andrzeja Urbańskiego – szefa kancelarii Prezydenta RP i Prezesa, z ramienia PiS , oskarżony o korupcję, zatrzymany przez CBA.

37. Artur Piłka – doradca Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, oskarżony o handel narkotykami , zatrzymany przez Policję.

38. Stefan Meller – Minister Spraw Zagrqnicznych w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Od 1968 r. członek PZPR.

39. Jan Kobylański – sponsor Radia Maryja, Biznesmen mieszkający w Urugwaju. Oskarżany o kolaborację z hitlerowcami w czasie II wojny światowej. Słynny z Wielu antysemickich wypowiedzi. Syjonista, członek B’n’B.

40. Wojciech Dąbrowski – wojewoda mazowiecki z nadania PiS. W 1996 Roku Policja zabrała mu prawo jazdy na ponad rok przekroczenie liczby dozwolonych punktów karnych. W 2006 roku został zatrzymany za jazdę po pijanemu na rowerze i ukarany zakazem prowadzenia pojazdów.

41. Piotr Cybulski – Poseł Sejmu RP z Listy PO. W 2006 r odszedł do PiS. Okazało się, że był członkiem ZSMP i PZPR, co wcześniej zataił.

42. Jan Robert Nowak – główny propagandysta Radia Maryja, wspierającego PiS. Kontakt Operacyjny SB o pseudonimie `Tadeusz ‚.

43. Aleksander Chłopek – Poseł z Gliwic. Członek PZPR od roku 1978 roku. W 1980 r. wstąpił do Solidarności, lecz jak podaje Wikipedia, w latach 80. był członkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.

44. Halina Molka – posłanka na Sejm RP V kadencji. Wybrana liczbą 3706 głosów z Okręgu piotrkowskiego. Członek PZPR , Partii Robotniczej, Samoobrony , PiS . 21 Września 2006 Roku, opuściła klub parlamentarny Samoobrony, przechodząc do nowopowstałego Ruchu Ludowo- Narodowego. Od 26 kwietnia 2007 roku do 23 sierpnia 2007 członkini Koła Posłów Bezpartyjnych. Od 23 sierpnia 2007 posłanka PiS.

Koniec części. 2
C.D.N

Liga Świata

Reklamy